Historia · 1987-2026

Trzy pokolenia,
jeden warsztat.

Od garażu na Lubelskiej do czterech stanowisk na Pużaka. Od jednej maszyny montażowej do hydraulicznej prasy do felg. Bez ścinania zakrętów – po prostu robota za robotą.

1987

Pierwszy szlif

Stanisław Pielach otwiera dwustanowiskowy warsztat wulkanizacyjny w garażu przy ul. Lubelskiej w Rzeszowie. Pierwszy klient: sąsiad z Fiata 126p. Pierwszy zarobek: 2000 zł.

1992

Pierwszy TIR

Z okazji „wolnego rynku” – pierwsze stanowisko ciężarowe. Zakup używanej maszyny montażowej z firmy z Wiednia. Pełna wymiana 22.5″ w 25 minut – wtedy rewolucja.

1998

Przeprowadzka

Garaż jest za mały. Przenosimy się pod adres ul. Warsztatowa 14 – własna działka, 800 m² powierzchni, cztery stanowiska. Wymieniamy szyld, zachowujemy klientów.

2004

Pierwsza wyważarka 3D

Hofmann Geodyna 4500 – koniec ery liczenia ciężarków na oko. Klienci z BMW jeżdżą bez wibracji od pierwszego razu.

2008

Drugie pokolenie

Marek Pielach – syn założyciela – przejmuje zarządzanie warsztatem. Stanisław schodzi do roli „starszego majstra na wezwanie”. Najtrudniejsze zamówienia konsultuje do dziś.

2011

Hotel opon

Otwieramy magazyn sezonowy – 350 m² z kontrolowaną temperaturą. W pierwszym roku zostawia u nas opony 47 klientów. Dziś przechowujemy ponad 1200 kompletów.

2015

Maszyna do prostowania felg

Prasa hydrauliczna do felg aluminiowych. Rzadki w okolicy sprzęt – od tej pory klienci zjeżdżają się do nas z całego Podkarpacia, czasem nawet z Małopolski.

2019

Serwis mobilny

Kupujemy van warsztatowy – Renault Master z pełnym wyposażeniem. Pierwszy wyjazd: ciężarówka Wojtka spod Łańcuta, 2 w nocy, w deszczu. Wojtek do dziś nasz klient.

2022

Trzecie pokolenie

Tomek – wnuk Stanisława – kończy technikum mechaniczne i dołącza na stałe. W zespole jednocześnie pracują dziadek, ojciec i wnuk. Trzy pokolenia w jednej hali.

2026

Dziś

4 stanowiska, 7 osób w zespole, 18 000+ wymian rocznie. Stanisław (78 lat) wpada w soboty na kawę i sprawdzanie roboty. Marek prowadzi firmę. Tomek robi to, co najtrudniejsze.

Chcesz coś naprawić
u trzeciego pokolenia?